Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dublet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dublet. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 stycznia 2011

O wyższości tuniki nad dubletem.

Dublet powstał około połowy XIV wieku. Wyewoluował z grubej, kilkuwarstwowej lub watowanej odzieży zakładanej pod zbroję (spodniej przeszywanicy), która w miarę ewolucji opancerzenia wymagała z czasem odkrajania w pasie (dopasowania) ze względu na zwiększenie przylegania do ciała pancerza typu kirys kryty lub napierśnik bombiasty w 2. połowie XIV wieku. Tak więc w pierwszej fazie swojej historii dublet winien być traktowany jako odzież niemal wyłącznie wojskowa. Do użycia na szerszą skalę jako odzież cywilna dublet wszedł dopiero w końcu XIV wieku i stanowił ubiór mało popularny, choć jest widoczny w ikonografii. W ikonografii zazwyczaj przedstawiano ludzi bogatych: stąd tak dużo przedstawień rycerstwa i biskupów, w bogatych szatach. Dublet miał to do siebie, że wówczas jako odzież dopasowana był nowoczesny. Nie mniej szerszej używalności, jak każda nowinka techniczna, doczekał się z upływem czasu.

Dobrze ilustruje tą teorię Mendel Hausbuch, ilustrowany manuskrypt z przedstawieniami rzemieślników. W zasadzie rzemieślnicy wszystkich profesji noszą tuniki aż po późny wiek XV. Powód jest prosty - tunika była prostsza w wykonaniu, nie wymaga podszewki a nogawice można zamocować do gacnika. Uszycie tuniki zajmuje mniej czasu niż uszycie dubletu, koszt materiału jest porównywalny lub niższy a czas wykonania tuniki krótszy. Ponadto tunika wymaga mniej umiejętności w krojeniu materiału. Dublet wymagał doświadczonego krawca, a więc wiązał się z większymi kosztami.

Zdaniem niektórych rekonstruktorów dublet miał być rewolucją która rozwinie cokolwiek ponad białą koszulę i czarne nogawicospodnie w okołogrunwaldzkim RR sprzed kilku lat. Możliwe, że jest to swojego rodzaju zastosowanie "per analogiam do czasów wcześniejszych" źródeł o datowaniu niepewnym. Czasy Grunwaldu w rzeczywistości różniły się znacznie od realiów prezentowanych przez ogół polskiej rekonstrukcji. Zwłaszcza z punktu widzenia statystyki.